Licznik: 5300 km w 23 dni
Portugalia: ruch trochę ostrzejszy niż w Hiszpanii, ale w porównaniu z Polską, spokojnie i kulturalnie. Raz pokusiliśmy się o przejazd darmową drogą krajową i szybko zrozumieliśmy dlaczego warto zapłacić za autostradę (a są drogie).
Noclegi: Pół na pół hotele i campingi
Nela: Lat 2, spisała się na medal.
Do technik ujarzmiania jej w samochodzie należały: (1) jechanie w czasie drzemki - metoda oczywista i skuteczna. (2) Słuchanie muzyki dla dzieci... wymaga co prawda sporego poświęcenia obojga rodziców, którzy na myśl o kolejnym odsłuchaniu "Witaminek" czy "Mary had a little lamb" dostawali nerwicy. Ale czego się nie robi dla chwili spokoju, gdy trzeba w obcym mieście nie mając dokładnej mapy odnaleźć nieoznaczony camping miejski w strugach deszczu. (3) Wydawanie podgryzaczy i przeżuwaczy typu paluszki czy suszone owoce. (4) Zabawa menażką, lub kocykiem i misiem. Samochód stanowił dla Neli namiastkę domu, czegoś co zna i co daje jej poczucie bezpieczeństwa. Gdy pewnego razu zobaczyła identyczny model na ulicy wpadła w rozpacz, że ktoś zabrał Neli samochód. Do końca wyjazdu co jakiś czas upewniała się "Ale ten pan nie odjedzie Neli samochodem?"