niedziela, 13 maja 2012

Kostaryka - Mglisty las Monteverde

Przez większą część roku tropikalny las Monteverde spowity jest gęstą, wilgotną mgłą. My trafiliśmy tu akurat na koniec pory suchej (w kwietniu), więc zamiast lasu mglistego, mieliśmy las słoneczny. Mgieł i chmur mamy na szczęście aż w nadmiarze w Londynie więc specjalnie z powodu ich braku nie rozpaczaliśmy. A słońce + brak mgły = piękne widoki na zalesione wzgórza.


Rezerwat poprzecinany jest wieloma dobrze przygotowanymi i oznaczonymi szlakami, a mapę dostaje się razem z biletami. Spędziliśmy więc cały dzień wędrując po lesie i wydając ochy i achy na widok jego niesamowitej roślinności: ogromnych drzew obrośniętych mchem, paproci drzewiastych, lian zwisających z wysokich gałęzi, orchidei, porostów, pnączy i mnóstwa innych roślin, które normalnie widujemy w doniczkach lub kwiaciarniach.









Nelum-Polelum paradowała na szlaku ze swoim zakrzywionym kosturem. Większość kilkukilometrowej trasy góra-dół nasza 3 letnia piechurka pokonała własnonożnie, część na rękach u babci Ali a drzemkę zaliczyła w "małym hopie" u tatki. Generalnie im trudniejszy teren, bardziej pod górkę, bardziej błotniście, tym chętniej szła, szczególnie że babcia dwoiła się i troiła, żeby ją do marszu zmotywować.   



Olafinek jako zwierzak lubiący bujanie w końcu mógł się wyspać u mamy w chuście. A było mu tym wygodniej, że las mglisty Monteverde leży 1400 m.n.p.m w związku z czym panuje tu przyjemny chłodek nawet w południe.


Jak nie spał to w towarzystwie dziadka Lecha niczym głodna gąsienica demolował soczyste liście.


Las mglisty podziwialiśmy też z zawieszonych w koronach drzew mostów linowych, zarówno w rezerwacie Monteverde jak i w pobliskim Santa Elena (Park Selvatura). Oprócz mostów, które świetnie nadają się dla rodzinek z dziećmi, można jeździć po lesie na tyrolkach :). Z tego co zaobserwowaliśmy osiągane przy przejeździe prędkości są naprawdę imponujące. 
  

Najdłuższy most miał 170 metrów!


7 komentarzy :

  1. Michatek to by w życiu sam nie przeszedł takiego dystansu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babcia Ala ma niesamowitą zdolność perswazji :)

      Usuń
    2. Moze Marys za czesto go nosi? :)

      Usuń
  2. Maryś go praktycznie nie nosi. Tylko ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne! Widzialem zdjecia na Waszym blogu.

      Usuń
  3. No a zadaj sobie pytanie kto robi zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy to podchwytliwe pytanie? Mysle ze zdjecie Bastka z Janka robila Marys z Michasiem na plecach, a zdjecie Marysi z Michasiem robil Bastek z Janka na plecach.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...