Fale z hukiem rozbijały się o mroczne, poszarpane klify.

Tak naprawdę nie wiadomo jakie przeznaczenie miały owe "forty". Największy z nich, Dun Aengus, składa się z koncentrycznych półokręgów i jest pięknie położony tuż nad morzem.


Oprócz fortów, oczy cieszy też 1600 km prastarych murów usypanych z szarych kamieni.
Niedaleko wioski Eoghannacht stoją ruiny "Kompleksu 7 kościołów", ale mimo nazwy jest ich tylko 2. Zostały zbudowane w 5 lub 6 w.n.e. przez Św. Brecan'a. Dużo z nich nie zostało, ale zatrzymać się warto.
Atrakcją Aranów jest również oglądanie fok.

A jeszcze większą, głaskanie osła, bo foka tak naprawdę była strasznie daleko.

O mnie tam nie było. Szkoda!
OdpowiedzUsuńa moja mama tak!
OdpowiedzUsuń